Kto ma pomysł na nudę??

Mój stopień irytacji sięgną zenitu – to już nie jest irytacja, to apogeum wqrwienia. Skąd to rozjuszenie? A no…o nudę chodzi. Tak, o nudę. Czyli powszechny brak pomysłu na spędzanie nadmiaru wolnego czasu.

Czytaj dalej Kto ma pomysł na nudę??

Przyjaźń

Przyjaciółki i koleżanki miałam od zawsze. Nigdy nie miałam problemów z nawiązywaniem kontaktów, więc jakoś na samotność nigdy nie cierpiałam. Zdaję sobie sprawę, że mój charakterek nie należał nigdy do łatwych, więc tym bardziej, cenię sobie ludzi, którzy znosili i znoszą mój żywiołowo-wybuchowy temperament. Ale jedna taka długoletnia “przyjaźń” wylazła mi bokami i długo nie mogłam się otrząsnąć z resztek syfu.

Czytaj dalej Przyjaźń