Wspomnień czar

Jakoś mnie tak wzięło na wspomnienia.  Równo cztery lata temu mamę odwiedziła jej kuzynka z Krakowa. Chciałam  im pokazać  jak zmieniło się nasze miasto.

Cudze chwalicie ??
To wcale nie tak… Wręcz przeciwnie.
Znam swoje i
chwalę. Głośno chwalę!!! Widziałam dużo miast w Polsce i stwierdzam, że
Rzeszów jest jednym z ładniejszych (o ile nie jedynym najpiękniejszym) miastem w Polsce. Już od wjazdu do miasta widać
dobrą rękę gospodarza. Trawniki zadbane, przystrzyżone i czyste. Nie można
znaleźć walających się po ulicach śmieci, co np. w Radomiu czy Stalowej Woli
jest normą. Mamy piękne deptaki, parki, obwodnice miasta, nowe trasy
ekspresowe, kolorowe mosty…Rabatki regularnie podlewane, miasto jest zadbane i
co tu mówić – piękne. Jestem rzeszowianką  „z dziada-pradziada” i obserwuję na bieżąco
zmiany zachodzące w moim rodzinnym mieście. Zachwycona jestem, przede wszystkim,
rządami naszego obecnego prezydenta  Kto ciekaw może wszystko o
nim znaleźć w necie.  A
ja miałam okazję po raz kolejny przejść na spokojnie z aparatem po Rzeszowie
oprowadzając swoją ulubioną Cioteczkę z Krakowa.
Była równie zachwycona (a przynajmniej tak mówiła) jak my.Zapraszam na spacer po centrum Rzeszowa.
W upalne dni pomyślano o kurtynach wodnych, ku radości dzieci i nie tylko…

 

 

Rekonstrukcja rzeszowskiej studni, ale jak lubiana
przez mieszkańców i przyjezdnych.

 

Pomnik Tadeusza Kościuszki jest repliką poprzedniego
monumentu wystawionego w 1897 r. i zburzonego w 1940 r. przez Niemców.

Prawda,
że to miejsce posiada swój klimat?

 

Następnym
punktem zwiedzania miasta była trasa podziemna.

 

 

 

 

 

A to turysta o którym rok temu przewodnik zapomniał

 

 

Z tym przystojniakiem każda chce mieć zdjęcie-ja też

 

 

Chwila
relaksu pod parasolami

 

A to już…

 

 

 

 

 

 

 

Słynna rzeszowska kładka – jedyna taka

 

 

 

 

 

 

 

I spacerkiem w kierunku 3-go Maja….

 

 

 

 

 

 

i dochodzimy do fontanny multimedialnej – ileż było komentarzy, że to zbędny wydatek dla miasta… czyżby ??

 

Mój najwdzięczniejszy model

 

 

 

 

 

 

 

 

Moja mama i jej kuzynka  bawiły się świetnie – warto zobaczyć Rzeszów – jest po prostu piękny

80 odpowiedzi do “Wspomnień czar”

  1. No, kochana cudownie tam macie! Trasy podziemne zwiedzałam też w Opatowie i Sandomierzu. Jesteś prawdziwą patriotką lokalną i dobrze, tak trzeba! U nas także znajdują się tacy, którym zawsze coś nie pasuje, ile było krzyków, że tężnia solankowa ma powstać, że gospodarze miasta tylko o kuracjuszy dbają itp. A mnie się Inowrocław podoba, ale wszystkiego od razu się nie zrobi. Bardzo ciekawy wpis, z przyjemnością oglądałam, pozdrowienia dla ciotek:-)

  2. Przybijam piąteczkę. Ja też uważam, że nie trzeba wyjeżdżać z kraju, aby zwiedzić piękne miejsca. Rzeszów naprawdę jest imponujący i warto spędzić tam trochę czasu 🙂

    1. Ja w urlop planowałam wyjechać na południe Polski, ale niestety- padł nam samochód. Wszystkie oszczędności trafiły na auto, no i słabo tak podróżować do kilku miejsc, z psem- pociągiem. Jakoś wygodniej mi autem 🙂

  3. Rodzina mojego ojca pochodzi spod Rzeszowa. W samym mieście byłem dość dawno -7-8 lat temu i wtedy byłem pod wrażeniem zmian i zadbania. Teraz pewnie jest jeszcze ładniej.

  4. byłam w Rzeszowie w zeszłym roku, niestety zbyt krotko, aby pozwiedzać, ale może kiedyś nadrobię zaległości?….
    piękne zdjęcia, naprawdę zachecają do odwiedzin… :))))))

  5. W Rzeszowie nie byłam, a nawet nic specjalnego o nim nie słyszałam, a twój wpis trochę mi przybliżył to miasto. Tytuł postu mówi wiele prawdy, ja też tak często mam, że swojego nie tyle co nie znam, co nie doceniam.

  6. Piękny Rzeszów, z przyjemnością obejrzałam zdjęcia. Niedawno byłam w Przemyślu – też mnie zachwycił, ale kto wie może kiedyś i Rzeszów zobaczę zachęcona Twoja fotorelacją…

  7. Zabawne – od dzieciństwa mi się wydawało, że Rzeszów to niezwykłe miasto. Miałam różne wyobrażenia na jego temat, co jeszcze wzmacniała nazwa – taka chrzęszcząco-trzeszcząca. Mimo, że widziałam kawał świata, nigdy tam nie dotarłam, bo zawsze było nie po drodze (w ogóle nie znam tej części Polski). Kiedyś na studiach podyplomowych spotkałam dziewczynę z tego miasta i wyznałam jej, jakie mam myśli na temat Rzeszowa, na co ona popatrzyła na mnie zimnym wzrokiem i skwitowała "Naprawdę wydaje ci się, że Rzeszów jest niezwykły? Tam są same bloki!". A więc, Jaga, dzięki za zdjęcia! Miałam rację odnośnie Rzeszowa 🙂

    1. Koleżankę ze studiów proponuję wysłać w kosmos – nie zna się. Albo niech się ruszy gdzieś poza swoje osiedle – zobaczy coś więcej niż "same bloki"

  8. Mój dziadek, rodowity Przemyślanin, się chyba lekko w grobie przewraca, widząc jakież to piękne miasto;-))) Jak pamiętam z lekkim lekceważeniem mówił o Rzeszowie. Nie miałam pojęcia dlaczego, bo nigdy w Rzeszowie nie byłam. Teraz na pewno miałyby zagwozdkę jak mi to wytłumaczyć ;-)))
    Naprawdę miasto robi wrażenie, a na Twoich zdjęciach dodatkowo widać, że to klimatyczne miejsce.

    1. Dziadek pamiętał pewnie Rzeszów z dawnych lat, kiedy był ponurą szarobura dziurą. Tak wyglądał w latach 65-70, kiedy często tam bywałam z Mamą, mająca do załatwienia rozmaite sprawy, głównie w okolicach Rynku. Potem studiowałam w Rzeszowie przez 5 lat 72-77. Już w tym czasie Rzeszów zaczął się zmieniać na lepsze. I choć może jeszcze nie był ładny, ale zawsze był czysty (czego nie można powiedzieć np. o Krakowie, gdzie np. na Pawiej pod Galerią jeszcze jako tako, ale już 50 m dalej śmietnisko) Nigdy Rzeszowa nie polubiłam, ale wszem i wobec głoszę jego przewagę nad innymi takimi miastami z tytułu dbałości o wygląd miasta, czystość, estetykę, wygodę mieszkańców (ścieżki rowerowe np, których w Krakowie brak i umrzeć na zawał można gdy się nagle tuż za plecami usłyszy dzwonek roweru jadącego chodnikiem między pieszymi). Rzeszów nie ma jakiś słynnych zabytków architektury, pieknych kościołów, muzeów itp. I być może dlatego jest lekcewazony, jako miasto do zwiedzania. Ale warto polecić. Warto zobaczyć jak pięknie, schludnie może wyglądać miasto, jeżeli ma dobrego gospodarza. Majchrowski mógłby się wiele nauczyć od Ferenca. Myślę, że paru innych prezydentów też.

    2. Tu się trochę mylisz – "Rzeszów nie ma jakiś słynnych zabytków architektury, pięknych kościołów, muzeów" – ma …naprawdę ma . Zobacz kościół Farny czy Bernardynów ….Zobacz Muzeum Dobranocek ze zbiorów Wojciecha Jamy , zobacz http://www.muzeumtechniki.rzeszow.pl/ , militaria , zobacz Muzeum Okręgowe w Rzeszowie i milion innych rzeczy … i nie piszę tego ze względu na lokalny patriotyzm – bo nie jest to tak rozreklamowane jak smok wawelski ??? Rzeszów nie jest do lubienia 🙂 Rzeszów albo się kocha albo mówi się że jest szaroburą dziurą 🙂

  9. 🙂 Tak, jak zauważyłaś – jestem miłośniczką Rzeszowa. Ponieważ Rzeszów ukradł mi 5 lat temu moje dziecko, zamierza się teraz zająć jego eksploracją (Rzeszowa, nie dziecka). Wspólna kawa umówiona:-)

  10. Nigdy w zyciu nie bylam w Rzeszowie, ale jak bede duza i bogata, to sie wybiore i poprosze Ciebie i Frau Be o oprowadzenie.

  11. Ostatni raz przejeżdżałam przez Rzeszów tak ze 20 lat temu i nigdy nie miałam czasu by wyjść z samochodu i bliżej poznać to miasto- albo się spieszyłam w Bieszczady albo się spieszyłam do Warszawy by dojechać “jeszcze za dnia”..
    Fajnie, że “obfociłaś” miasto, wygląda naprawdę na zadbane. Mam tylko wrażenie, że 20 lat wcześniej wyglądało jakby gorzej., a może tranzyt przebiegał bocznymi ulicami.?
    Miłego;)

    1. Wyglądało, wyglądało… mieszkam z małymi przerwami od urodzenia w Rzeszowie i obserwuje jak z roku na rok jest coraz ładniejsze

  12. Faktycznie piękne miasto i klimatyczne zakątki ? A fontanna jak najbardziej na miejscu i ku ozdobie, niech nie marudzą.. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ruszyć w podróż przez całą Polskę by dotrzeć i tam ? Jeszcze nie byłam bo ze Szczecina ciut daleko..

  13. Zachęcający wpis. Fontanna piękna. Do Rzeszowa nie mam daleko, a jeszcze nigdy się tam nie wybrałam. Wezmę pod uwagę przy planowaniu wycieczek po Polsce.

  14. Nasz kraj jest taki piękny, ma tak dużo miejsc do poznania i podziwiania, wielu z nich niestety nie mamy okazji zobaczyć. Twojego miasta nie znam, nigdy tu nie byłam, ale mam nadzieję, że wszystko przede mną. Tymczasem jednak dziękuję za oprowadzenie wirtualne , które było prawdziwą przyjemnością 🙂
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

  15. Aż wstyd przyznać, że przejeżdżałam przez Rzeszów tyle razy po drodze w Bieszczady, ale nigdy nie było czasu, żeby się tam zatrzymać :(( A widzę, że powinnam była zaplanować jakiś mały postój. Pięknie :))

      1. Tak, wstydzę się, że nie widziałam Rzeszowa i wstydzę się, że tak długo nam schodzi, żeby zabrać dziewczyny w Bieszczady 🙁 To były zawsze nasze ukochane strony :)) Chyba czas poważnie to zaplanować…

  16. Rzeszów znam przez mgłę. Byłam tam jakieś 20 lat temu z tatą na wycieczce. Zwiedzaliśmy też Przemyśl i Medykę. Mieszkaliśmy u kolegi taty – w Rogóżnie, a dokładniej był to kuzyn naszego sąsiada.

    Na dzień dzisiejszy, dla nas najpiękniejszym miastem jest Wrocław. Zaplanujemy wizytę w Rzeszowie – może zmienimy zdanie, bo też jest ładnie i przyjemnie. Miasto na zdjęciach robi wrażenie.
    Pozdrawiamy

  17. To prawda, Rzeszów jest piękny! A na Twoich zdjęciach wygląda magicznie:-)
    Nie wiem jak to się stało, że jeszcze go porządnie nie zwiedziłam?! Koniecznie muszę to zmienić:-) I to szybko.

  18. Piękne miejsca pokazałaś…Jeśli tylko ta moja przeprowadzka dojdzie do skutku na pewno będę zwiedzać 🙂

  19. W Rzeszowie pierwszy raz była daaaawno temu – nie podobało mi się. Ostatnio byłam ze 2 lata temu i widać jak bardzo się miasto “wyładniło”, ale dalej do Lublina mu daleko 🙂 A, tak serio, super Rzeszów się rozwinął pod rządami obecnego prezydenta.

  20. To prawda, że Rzeszów jest pięknym miastem. To miasto moich Rodziców. Spędzałam tam przez kilkanaście lat każde wakacje w domu Dziadków. Mieszkałam tam także przez rok na ulicy Dekerta. Teraz też czasami tam jeżdżę aby szukać śladów tamtych dni.
    W swojej nowej książce jeden rozdział poświęciłam Twojemu miastu.
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    1. Dekerta 🙂 prawie samo centrum miasta. Miałaś dwa kroki do 3-go Maja i na Rynek. Teraz wizytówka miasta. Daj znać jak będziesz 🙂 pójdziemy na kawę i dobre lody

  21. Dziękuję za zaproszenie do Rzeszowa ! Widać na zdjęciach, że to rzeczywiście piękne miasto. Byłam w Rzeszowie na koloniach chyba “sto lat temu” i nie pamiętam z tamtego czasu nic charakterystycznego. Chyba chodziliśmy wtedy na basen odkryty – więcej nic. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. Z bólem zawiadamiam, że basen odkryty jest nadal ten sam tylko wyremontowany…. Rzeszów jest ładny, ale brakuje mi tutaj zieleni. Zaczyna się zmieniać w betonowe miasto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *