Caffè italiano

Nie znajdziesz Włocha, który by w ciągu doby nie wypijał kilku filiżaneczek czarnego napoju. Picie kawy to szybki rytuał, przerywnik, to nieodłączny element włoskiego stylu życia.

Ta esencja kawy świetnie ożywia i uaktywnia, spowolnione upałem, szare komórki. Jeśli jest coś, co pobudzi z rana lepiej niż kawa, z uporem maniaka powtarzam, że będzie to jazda samochodem po centrum włoskiego miasta. Dlatego dziwię się, naprawdę szczerze się dziwię, skąd takie spożycie kawy w tym narodzie… Kawa podawana jest w maleńkich „skorupkach” filiżaneczkach czy miniaturowych szklaneczkach. Przeznaczona do wypicia w dwóch łykach. Owa czarna smoła powinna posiadać na powierzchni charakterystyczną piankę. Ile ludzi tyle upodobań do kawy, ale miłość jest jedna.

 

Espresso

Klasyczne włoskie espresso jest bardzo, jak by to się wyrazić, hmmm… wyrazistym aromatem oraz specyficznym posmakiem. Przygotuje się ją wyłącznie ze świeżo zmielonej kawy, aby otrzymać około 30 ml naparu. Perfekcyjnie przygotowane espresso zawsze posiada 5 mm gęstej cremy. (czyli tej pianki na górze) “molto cremosa”.

Espresso możemy podzielić na dwa rodzaje: Espresso Ristretoo – 20 ml oraz Espresso Lungo – 40 ml. Ów czarny szatan podawany jest w skorupce wielkości naparstka i wystarcza zaledwie na dwa łyki. Nieprzyzwyczajonym odradzam podwójną porcję kawy czyli doppio .

 

Espresso Macchiato

 

Macchiato w języku włoskim oznacza dosłownie “poplamione” lub “naznaczone”. W przypadku kawy jest to kawa espresso z niewielką plamką spienionego mleka.

 

Espresso con panna

 

Podobne do espresso macchiato, ale zamiast spienionego mleka do kawy dodaje się słodkiej bitej śmietany. Odradzam ten rodzaj kawy w naszym rodzimym kraju – wszędzie uwzięli się, żeby tej kawy dodawać bitą śmietanę w sprayu –  produkt modyfikowany,  mającym niewiele wspólnego ze śmietaną. W polskiej kawie smakuje jak rozpuszczony plastik. W oryginale całkiem niezłe.

Cappuccino

Tą kawę preferują włosi do śniadania kontynentalnego (lub tylko filiżankę cappuccino z rana zamiast śniadania). Najbardziej popularny rodzaj kawy bazujący na espresso. Espresso dodaje się do gorącego i spienionego mleka, 60 konsystencji pianki.

Idealne cappuccino to: 1/3 espresso, 1/3 gorącego mleka, 1/3 spienionego mleka.

Kawa Latte

 

Latte to espresso z dodatkiem spienionego mleka.

 

Dobrze przygotowane kawa osiąga ok 1 cm pianki powstałej z mleka. Jest bardziej delikatne niż cappuccino ze względu na większą ilość mleka.

Espresso Americano

2/3 filiżanki z gorącą wodą, a następnie dodaj dolewamy espresso. Wedle uznania można dodać zimnego mleka. No i doskonały i pełny smak. Uwaga – nie wolno dodawać espresso do wrzątku, bo gorzknieje.

 

Będąc pierwszy raz we Włoszech, po zamówieniu kawy, ku mojemu zdziwieniu, dostałam szklankę wody. Jak mi się wówczas wydawało, popełniłam kardynalny błąd i wodę wypiłam po kawie….Dopiero po czasie dowiedziałam się po co ta woda i dlaczego powinno się ją pić. Podobną zasadę stosuje się przy degustacji wina J Jednak jak zauważyłam, wiele osób pije wodę po kawie. Espresso ma bardzo charakterystyczny smak – to esencja kawy. No i też odwadnia, co w ich klimacie nie jest wskazane. Więc nie jest istotne kiedy płuczemy kubki smakowe, przed wypiciem kawy, by wyraźniej poczuć smak i aromat czy też po, aby delektować się następnymi potrawami z kuchni włoskiej

 

To tylko telegraficzny skrót kawowego, jakże urozmaiconego,  imperium Włochów –  są jeszcze dziesiątki innych, ale przy każdym pobycie tam osobiście wypijałam w ilościach niemalże włoskich, były codziennością, więc mogę się wypowiadać na temat ich smaku.

50 odpowiedzi do “Caffè italiano”

  1. Bardzo apetyczne te wszystkie kawy, ja niestety od jakiegoś czasu nie mogę pić mleka ani kawy z mlekiem. Espresso rzadko zamawiam, wolę większą ilość i delektowanie się, a do tego coś pysznego… tak do końca też nie wiem jak to z tą kawą jest, niektórzy mówią żeby nie pić za dużo, bo… ale wtedy Włosi musieliby padać jak kawki od takich ilości…kawki (ale śmiesznie wyszło) Ściskam i czekam na następną włoszczyznę 🙂

    1. Też jest taka – caffe frappe . Jest też kawa z kulką lodów waniliowych – affogato . Ale to są już wariacje na temat kawy. Normalnie pije się tamte, które wymieniłam.. Caffe frappe i affogato to już desery

  2. Limoncello to cytrynowe i słodkie 🙂 Fajniejsze po jedzeniu było AMARO – Znany także jako Amaro Siciliano, włoski likier gorzki o intensywnym smaku. fajnie smakował mocno schłodzony

    1. Dobra kawa nie jest zła … pora tu nie ma żadnego znaczenia . No poza tym, że we Włoszech na śniadanie pije się cappuccino….

  3. Nie próbowałam Amaro. Z Sycylii znam tylko Fuoco di Vulcano. kolor ma słodko czerwony, ale nie polecam – jego procenty wypalają gardło i pozbawiają głosu … A Amaro spróbuję jak odwiedzę Włochy.

    1. To bardzo dobry nawyk – wg Włochów płuczesz kubki smakowe, żeby lepiej czuć smak i aromat kawy – wg mnie rewelacyjnie nawadniasz i nawilżasz organizm z rana. Bo szklanka wody z cytryną czy miodem traktowana już jest jak pożywienie – też zdrowa, ale tak dobrze nie nawadnia

    1. Uwierz mi na słowo, że rodowitego Włocha nawet do parzenia kawy byś nie chciała 🙂 A kawunia włoska przez 2 tygodnie w ilościach hurtowych jest OK

    1. niestety w Makaronii cappuccino dopuszczalne jest tylkoo z rana – gdybyś takowe zamówiła w barze w godzinach późniejszych wzięto by Cię za niezrównoważoną … co kraj …

  4. Ja również uwielbiam kawę:) Pijam kilka razy dziennie. Zwłaszcza rano..najlepsza kwaśna po turecku (np jakobs zielona) bez żadnych dodatków … mmmmniam;)
    Ciężko bez takiej żyć 🙂 A włoskie espresso mimo , ze jestem smakoszem kawy nie należy do przyjemności dla moich kubków smakowych – za mocna ;/

    1. Turecką parzy się w specjalnym tygielku – kilka razy gotując – też jest czarna jak smoła 🙂 Mam nawet specjalny tygielek , ale za to jakoś nie parzę kawy w kafetierce mimo, że mam ich kilka

  5. Chętnie bym się teraz napiła latte, mmm… Kawę piję bardzo rzadko, ale to nie zmienia faktu że ją lubię. A tak napić się jej we Włoszech, musi być jeszcze smaczniej. Pozdrawiam.

  6. Prawdziwej włoskiej kawy nie piłam ale dwa dni temu zamierzałam wstawić notkę zatytułowaną "Kawa, herbata czy koniak". Natrafiłam jednak na Twój wpis o "Misiu" i zrezygnowałam, bo nie chciałabym być posądzona o kradzież tematu.

    1. Masz rację tematy na blogach się powtarzają i nie jest to przestępstwo, dopóki temat jest podobny, a nie jego treść i strona graficzna, bo jak zrozumiałam w poście o "Misiu" wszystko było skopiowane "toczka w toczkę". Rozumiem, że mam pozwolenie, na wstawienie notki , o której napisałam w poprzednim komentarzu:-)))))

  7. Kocham pić kawę, szczególnie poprzebudzeniu musze wypić porządny kubek. Moją ulubioną jest kawa z mlekiem. Na spotkania z koleżanką zawsze wybieram Late lub Cappuccino 🙂 espresso piłam ale jakoś nieszczególnie przypadła mi do smaku 🙂

      1. To nieistotne – ja po prostu nie lubię kawy. Muszę mieć Kubek mleka i w nim płaską łyżeczkę rozpuszczalnej. Kulka nazywa to “napojem mlecznym o smaku kawowym”. Tylko cappuccino w Castel Gandolfo nie bolało, więc musiało być naprawdę dobre.

  8. lubię kawę.
    a najbardziej lubię mleko z kawą 😉
    i najnajbardziej by mi smakowała kawa we Włoszech bez towarzystwa włochów …

    1. Nie lubię mleka…Mleko jest tylko słusznym dodatkiem do kawy. A towarzystwo Włochów traktuję jako egzotykę. Są i tak sympatyczniejsi i bardziej radośni od naszych rodaków

  9. O kawie już co nieco pisałam, a jak masz ochotę zerknąć, to zapraszam 😉
    https://gabunia76.wordpress.com/2018/03/08/tea-or-coffee/

    Kawę piję tylko rozpuszczalną z dużą ilością mleka, jak najbardziej te deserowe latte i frappe, a w zasadzie jak to nazwała Twoja koleżanka napój o smaku kawy 😉 Ze względów zdrowotnych nie piję parzonej, bo źle się po niej czuję, chociaż wiem, że rozpuszczalna jest niezdrowa.
    Jednak zastanawia mnie to, że pomimo iż nie dam rady pić, to bardzo lubię zapach kawy mielonej. Zauważyłam nawet, że coraz częściej spotykam ją w słoiczkach umieszczonych w perfumeriach, bo pewnie wiesz, że gdy nawąchamy się tych różnych zapachów, to przywracają normalny węch i pomagają oddzielić jeden zapach od drugiego 😉

  10. Latte…mmmmmmm
    oraz wszelkie odmiany z bitą śmietaną. Może być z kija 😀
    Uwielbiam kawę z lodami i rodzynkami, jaką przyrządzała dla mnie kiedyś Oliwia.
    Ciekawe dlaczego zaprzestała, muszę ją przywołać do porządku.

  11. Super wpis! Wielu rzeczy nie wiedziałam, choć kawę kocham! Rano piję z mlekiem (jak wiesz w ulubionej filiżance ;)) potem Latte, czasem Cappuccino. Kiedy byłam mała stanowczo mówiłam mojej mamie, że jak będę duża to będę pić kawkę i dobre winko… 😉

  12. Grzeszna diablica
    ze mnie bo lubię nieprzyzwoitą
    Parzuchę
    Tę american piłam swojego czas
    Ale we Włoszech to smakuje po włosku?i bez włosa

    1. Tak zwana zalewajka, plujka, fusiara? Ja też bardzo często tą właśnie pijam. Ale na gościnnych występach co dają to degustuje i smakuje mi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *