Co było się skończyło, chociaż było miło

Czas świąteczno-noworoczny, jak dla mnie, dobiegł końca. Czas wrócić do rzeczywistości i normalności.

Już niedługo trzeba pochować świąteczne ozdoby. A szkoda…Moja choinka ubrana jest w większości, ozdoby ręcznie wykonane przeze mnie, ale też przez moją, nie żyjącą już mamę, i przez moją siostrę….

 
Bombki z koronki dostałam od koleżanki, która w przeciwności do mnie, jest utalentowana w kierunku dziergania na szydełku. Przez kilka lat z rzędu, w lecie robiłam, malowałam, ozdabiałam. Efekt mnie zachwyca i rozpiera mnie duma, że to dzieło rąk a nie chińskie badziewko.
 
 
 

A to już arcydzieło mojej mamy – Jak żyła, to była to coroczna tradycja – mama piekła chatkę z piernika, ozdabiała ją i przywoziła, żeby dziecko się cieszyło, dziecko tzn. ja. No i oczywiście co roku chatka Jagi jest inna. To jest ostatni majstersztyk w wykonaniu mamy.

 
 
A w lecie znów zrobię kolejne ozdoby. I na pewno się nimi pochwalę. 

66 Replies to “Co było się skończyło, chociaż było miło”

  1. ozdoby choinkowe rzeczywiście przepiękne. Przyznam, że rękodzieło, w większości, nie podoba mi się. Ale Twoje bombki nie maja nic wspólnego z byle jak skleconymi "artystycznymi" wyrobami, tylko są po prostu piękne.

  2. Akurat z paleniem nigdy nie miałam problemu, po prostu nigdy nie zaczynałam, ale rozumiem każdego nałogowca, co roku lub raczej przy każdej okazji obiecuję sobie rzucić słodycze, ale też lubię, do kawy…mam jedynie to szczęście, że nie kręcą mnie wszystkie. Kawa zresztą to też jakiś nałóg, a ostatnio staram się pić tylko rano, bo serce lata na wariata, a może to nie od kawy?
    Jedni postanowienia robią, inni nie, ja ostatnio nie robię, bo nie dotrzymuję, więc czemu mam być niesłowna?
    Ozdoby zrobiłaś fajne, bardzo pracochłonne, domek Jagi nawet płotek ma apetyczny, ukłony dla mamy!!!

    1. Jotko, to serce to chyba nie od kawy. Lekarz, mojemu mężowi po zawale mówił, żeby nie przesadzał. Jak lubi kawę to 2-3 filiżanki dziennie dobrej kawy niosą więcej zysku niż strat, bo kawa jest antyoksydantem. Ale faktem jest, że przestrzegał przed tzw rozpuszczalną, bo ta ma dużo chemii.

    2. Słodycze…na sam dźwięk tego słowa się pluję. Dlatego staram się ich nie jeść wcale, ale jak się dorwę to zjadam wszystko co słodkie poza cukrem w cukierniczce

  3. Hej, z tymi drzwiami to już przesadziłaś! To raz!Dwa: bombki cudne!!!! Ale w lecie nawet przez mysl nie przeszłoby mi robić je z takim wyprzedzeniem 🙂 Chatka cudna ale nie lubię pierników więc zarosłaby kurzem 🙂 Za słodyczami nie przepadam, lodów nie lubię, czekolady nie lubię i też przytyłam. Zbadaj sobie tarczycę bo to ona, wredna, za wiele odpowiada. Palaczką tez kiedyś byłam i rzuciłam z dnia na dzień :)Wiem jak to jest więc moje gratulacje!!! Buziaki ode mnie i Futrzatego. Puszkowa

  4. Witam w Nowym Roku:))) Ja ciągle jeszcze dochodzę do siebie po świętach, a emocjonalnie dochodzę do siebie po całej jesieni. Była kiepska. Ale stół wigilijny miałaś piękny! Tyle osób, super!! U mnie w porywach było 11, więc nie narzekam. A propos postanowień noworocznych, to ja je zrobiłam i zamierzam realizować jak tylko goście wyjadą z domu:)

    1. 🙂 Dzięki za uznanie – mam nieraz takie odpały, że sama coś tworzę – a jaka radość 🙂 a jeszcze większa jak się komuś coś sprezentuje a to coś się podoba

  5. Domek pierwsza klasa! Gdy go zobaczyłam, przypomniało mi się, że w tym roku też miałam go zrobić i zapomniałam! Z czego zrobić "snieg" ?? Może jeszcze coś ulepię ;0 np na walentynki dla męża!

  6. Ręcznie robione zabawki na choinkę, to wspaniała sprawa. Mam tylko jedną, ale ulubioną, pająka z pięcioma nogami, zrobionego przez siostrzenicę :-)

  7. Bombki fajne, nie ma jak rękodzieło. Chociaż ja zostawiam to zgrabniejszym rękom. Co do postanowień, to osobiście mam je w nosie. I tak nie wygram sama ze sobą. Jak już wiesz mam zbyt silną wolę:)

  8. Ozdoby choinkowe przepiękne. Też kiedyś podobne robiłam, ale odkąd dzieci dorosłe, to nie stroję już dużej choinki, tylko mam taką maleńką, dyżurną, już ozdobioną od nowości. Leń mnie ogarnął i mi się po prostu już nie chce choinki ubierać, a co gorsza potem rozbierać.
    Chatka Jagi powaliła mnie na kolana! Coś takiego upiec, to się nazywa kunszt!
    Słodycze też kocham, w ogóle kocham jeść, ale muszę się bardzo pilnować. Trzy lata temu schudłam 12 kilogramów po półtora roku samodyscypliny i póki co dzielnie się trzymam. Trochę odpuściłam sobie w święta, ale już przywołałam się do porządku i już się ograniczam z tą rozpustą.
    Palenie rzuciłam 15 lat temu z dnia na dzień bez większych sensacji, stąd wiem, że można, jeśli się bardzo chce. Od tego czasu nie miałam papierosa nie tylko w ustach, ale nawet w ręku. Tobie życzę w tym Nowym Roku nie tyle dotrzymania noworocznych postanowień, skoro z nich zrezygnowałaś, ale spełnienia marzeń. No i zdrowia oczywiście, bo tego nie da się kupić.

    1. Ja też rzuciłam, ale nie było mi łatwo i też z dnia na dzień – jak widzisz każdy uzależnia się inaczej . Chatkę rok w rok piecze mi moja mama 🙂 Cudna prawda ? A ja kiedyś pewnie też schudnę 🙂

  9. Pierwsze co chciałam napisać jak tylko zobaczyłam bombki to, że są śliczne. Ale później się okazało, że zdążyło to przede mną napisać gro ludzi 😉 Co oczywiście nie zmienia faktu, że są ekstra. Z chatką jest tak samo.
    Dla mnie czas bożonarodzeniowo-noworoczny też się skończył i to dość drastycznie zostałam wyrwana z tego okresu: ośmioma lekcjami w szkole i rozwijającym kółkiem językowym. To wczoraj. A dzisiaj już nawet nie pamiętam, że Święta były niedawno. Pozdrawiam super ciepło w Nowym Roku!

  10. Szczerze mówiąc, jeżeli chodzi o choinkę, to bardziej mi się podoba to, co jest za choinką!
    Kiedyś chciałem sobie uzbierać taką kolekcję, ale sama wiesz jak to jest z postanowieniami…

  11. Jestem totalnie pod wrażeniem piernikowej chatki! Absolutne mistrzostwo!
    Ja w tym roku też chciałam zrobić własnoręcznie ozdoby na choinkę. Miałam milion pomysłów i wszytkie wydawały mi się pestką w wykonaniu. Niestety, zabrakło talentu. Ale zrobiłam super proste ozdoby, które zachwyciły 🙂
    Pozdrawiam

  12. Ozdoby na choinkę masz wyjątkowe, romantyczne i wcale się nie dziwię, że jesteś z nich dumna.
    🙂 Życzę realistystycznych celów w nowym roku i gratuluję poczucia humoru:)

  13. Ja mam od Ciebie bałwanka, który sie do mnie uśmiecha, a Tobie wysłałam aniołka z włóczki od Gabrysi, bo dostałam kilka, ale nie wiem czy doszedł?

  14. Witaj Jago w Nowym Roku, wszystkiego co najlepsze Ci życzę i dużo zdrowia, bo jak to będzie, to reszta już z pewnością się uda 🙂

    Jaką masz kolorową choinkę, ja też wolę takie, niż te biedne jednokolorowe, przypominają mi takie z wystaw sklepowych. Też mam na swojej choince kilka ręcznie robionych bombek, niestety nie mojego wykonania, bo nie mam kompletnie talentu manualnego 🙂
    A ten domek, a w zasadzie chatka Jagi wygląda pysznie 😉

    1. Dziękuję Gabunia . Uwielbiam takie kolorowe i zawsze mi żal rozbierać i chować ozdoby na kolejny rok . A wiesz, że ja przez 30 kilka lat żyłam w przekonaniu że nie mam za grosz talentu manualnego? I powiem Ci więcej – dalej tak uważam 🙂

      1. No to uwierz w siebie Jaga, bo Ci piękne te cudeńka wychodzą, ja to zrobię co najwyżej taki łańcuch z krzywych kółek, taki jak robiłam gdy dzieckiem byłam, tak, że sama widzisz 😉 ciesz się swoim talentem, bo nie każdy tak umie i może 😉

  15. Lubię własnoręcznie wykonane ozdoby, całe dzieciństwo je robiłam. Ja to pewnie głupia jestem, ale żal mi tych wszystkich pięknych choinek, które po tygodniu lub dwóch, ogołocone, leżą smętnie (tu na chodniku) i czekają na śmieciarzy by zakończyć żywot w spalarni. I wcale mnie nie pociesza wiadomość, że są tylko po to hodowane. Chatka piernikowa jest cudna i taką zrobioną w domu można potem z powodzeniem zjeść, co robiły moje wnuki gdy dostały taką, zrobioną przez znajomą drugiej babci. Jaguś, teraz Twoja kolej na wykonywanie piernikowej chatki, na YT z pewnością znajdziesz tutorial.
    W tym roku kupiłam jako choinkę malutką sosenkę, jak najbardziej żywą, rosnącą. Pomieszka u mnie jakiś czas na loggii, potem pojedzie do znajomego ogrodu.
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    1. Nie jesteś głupia… mi też było żal i to co mam to jest już plastik… Wystarczy na wiele świąt. A że dziś można kupić wszystko więc poszukałam taką która do złudzenia przypomina żywą 🙂

  16. piekna choina i ja wolę stare bombki szklane i pierniki i cukierki i szydełkowe aniołki … moja choina ma mało ozdób bo wychodze z założenia, że sama w sobie choina jest piękna i wystarczy ją oświetlić a poza tym mam koty!!
    Wszystkiego dobrego w nowym roku.

  17. Nie ma to jak rękodzieło…No i zawsze spoglądałam na te chatki z nadzieją, że wkońcu taką zrobię…może w przyszłym roku. Dam Bobowi do ozdobienia 😉

  18. Jaga, wiesz, juz tyle osółb Cię zakomplementowało, że ja nawet nie bardzo wiem czy będę odkrywcza w tym co napisze. Ale dobra i ad rem. Masz dokładnie taka choinke jaka powinna być, czyli z ozdobami ręcznie robionymi, i właśnie taką ( nie bierz mi za złe, to tez komplement- uroczo staroświecko tandetną, rozumiesz co mam na myśli). Bo choinka nie może być nowoczesna, w jednym kolorze i elegancka. Takie sa nieszczęśliwe choinki w galeriach handlowych. Prawdziwa musi mieć bombki z dzieciństwa, jakieś ptaszki z papieru robione na zajęciach plastycznych w szkole i łańcuch z krzywych paseczków i watę i anielskie włosy. Taka była też zawsze nasza choinka, ale teraz, przy tylu kotach, jest to niewykonalne. Po prostu. Nie przetrwałaby godziny. Trudno…
    Jaga, wszystkiego Naj, naj i niech Ci sie wiedzie w Nowym Roku !!!

    1. Bo właśnie taka powinna być choinka – nie taka jak z reklamy w TV czy z galerii handlowej… Można co roku ubierać modnie i pod kolor … ale po co ??

  19. Jak można upiec chatkę z piernika?! Przecież to jakieś mistrzostwo świata!
    Też pochwaliłabym się swoją choinką, ale bombki są milion razy zdejmowane i przewieszane przez Tamalugę, także… formę swą utraciła już w godzinę po ubraniu.

    1. Moja mama byłą taka zdolna 🙂 piekła takie chatki z piernika co roku inną i powiem więcej – to było smaczne!!! Choinka jest fajna zawsze – nawet po reorganizacji przez dziecko 🙂 toż to cały urok i frajda dla dzieciaka jak może przewieszać przenosić i zmieniać

  20. Nie będę po innych powtarzać. Po prostu piękne. Nic dodać, nic ująć. A dumna to możesz być do kwadratu albo i sześcianu 🙂

  21. Wczoraj właśnie myślałam o tym, że niedługo trzeba będzie żegnać się z choinką i bożonarodzeniowym klimatem:( Szkoda. Znowu za szybko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *